Jego reżyserskim debiutem był dramat psychologiczno-obyczajowy „Cienie” (1958-1960), zrealizowany za pieniądze własne i przyjaciół na czarno-białej 16 mm taśmie. Była to próba stworzenia filmu z pogranicza kina kreacyjnego oraz filmu dokumentalnego. Jak sam mówił, chodziło mu przede wszystkim o stworzenie w filmie świadomej improwizacji ("dosyć schlebianiu widzowi, dyktaturze producentów, eskapizmowi i ignorowaniu realizmu w kreowaniu postaci").
0 comments:
Post a Comment